Świetlica pod żaglami

W tym roku ponownie zagościliśmy nad Zalewem Zemborzyckim, by zgłębiać podstawy musztry żeglarskiej. Tym razem udało się nam żeglować po zalewie przy dobrej pogodzie. Wszyscy zapoznaliśmy się z ważnym obowiązkiem żeglarza - to jest myciem łajby- śmiechu było co nie miara no i oczywiście mokre buty:) Łaskawa pogoda i częsty całkowity brak wiatru umożliwiły nam nauczenie się "pagajowania". Chętnych nie brakowało, każdy chciał spróbować. Zmęczeni moczeniem pagaja w wodzie i obserwowaniem czy napewno płyniemy zaczęliśmy wzywać Boskiej pomocy. Nasze modlitwy zostały wysłuchane! Wiatr wiał w żagle, a na naszych buziach zagoscił uśmiech, słychać też było pisk:) Największą trudnością było jednak zacumowanie łajby. Wyratował nas przed utknięciem na zalewie śmiałek, który obserwował nasze trudy z suchego lądu. Przygoda jednak nie miała szczęśliwego zakończenia. Nasz dzielny wybawiciel skąpał się w odmętach zalewu. Jednak dumny ze swojego szlachetnego czynu nie dał poznać po sobie żadnego niezadowolenia.

Te zajęcia długo wspominamy, bo dzięki nim wiemy co to zabawa, śmiech ale przede wszystkim praca w grupie i odpowiedzialność.

Nasze zmagania zostały uwiecznione przez Panią Kasię, dzięki której pojawiliśmy się nad zalewem, za co bardzo dziękujemy. Zaistnieliśmy również na stronie Lubelskiego Centrum Żeglarstwa - http://www.lcz.lublin.pl/news/show/231

Zapraszamy i do naszej galerii.

Utworzono: 2013-11-11